Labirynt w kukurydzy – Brześć Kujawski

W Starym Brześciu, na trzech hektarach pola należącego do Centrum Kształcenia Rolniczego, co roku od sierpnia do końca października wyrasta niezwykła atrakcja. Labirynt w kukurydzy to nie tylko gra w chowanego między wysokimi łodygami, ale przede wszystkim interaktywna zabawa z historią miasta, które ma ponad 775 lat tradycji miejskich.

Całość powstaje we współpracy lokalnej szkoły rolniczej i Brzeskiego Centrum Kultury i Historii „Wahadło”. To sezonowe przedsięwzięcie, które każdego roku zmienia swój kształt i tematykę.

Labirynt w kukurydzy – Brześć Kujawski
87-880 Stary Brześć
★ 4.7
Labirynt w kukurydzy w Starym Brześciu to niezwykła atrakcja, która łączy zabawę z historią. Co roku, od sierpnia do października, można zgubić się w trzech hektarach wysokich łodyg, odkrywając średniowieczne motywy związane z miastem. To idealne miejsce na rodzinną przygodę, które zmienia się z każdą edycją, oferując nowe wyzwania i atrakcje.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • interaktywna gra z kodami QR
  • unikalna historia średniowiecza
  • zmieniający się motyw labiryntu
  • idealne dla rodzin z dziećmi
  • dodatkowe atrakcje w dniu otwarcia

Średniowieczny wojownik w polu kukurydzy

Wzór labiryntu najlepiej widać z powietrza – ścieżki między kukurydzą tworzą sylwetkę średniowiecznego woja z toporem. Wybór motywu nie jest przypadkowy. Brześć Kujawski to miejsce urodzenia Władysława Łokietka, a samo miasto leży na Szlaku Piastowskim, najstarszym szlaku kulturowym w Polsce.

W poprzednich edycjach motyw graficzny odnosił się do nadania praw miejskich Brześciu – wtedy w kukurydzy można było dostrzec postać średniowiecznego posłańca. Organizatorzy co roku zmieniają koncepcję, więc jeśli byliście tu wcześniej, nie spodziewajcie się tego samego układu korytarzy.

Labirynt zajmuje powierzchnię trzech hektarów – to spory obszar, na którym łatwo stracić orientację. Właśnie o to chodzi.

Gra terenowa z telefonem w ręku

Samo błądzenie między wysokimi roślinami to za mało. Wewnątrz labiryntu rozstawiono punkty kontrolne z kodami QR, które trzeba odnaleźć. Po zeskanowaniu kodu wyświetla się pytanie związane z historią regionu, epoką średniowiecza lub pracami archeologicznymi prowadzonymi w okolicy.

Odpowiedzi wpisuje się do krzyżówki na karcie zabawy, którą dostajecie przy wejściu. Jeśli uda się odgadnąć hasło główne, na koniec czeka pamiątkowy dyplom. To całkiem sprawny pomysł, żeby dzieci miały konkretny cel do realizacji, a nie tylko biegały na oślep.

Potrzebny jest telefon z czytnikiem kodów QR i dostęp do internetu. Większość smartfonów ma to wbudowane w aparat, a jeśli nie – aplikację można szybko pobrać za darmo.

Dla kogo jest ten labirynt

Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym. Młodsze pociechy też się pobawią, ale pytania w grze są raczej dla starszaków, którzy mają już jakieś pojęcie o historii Polski. Dorosłym bez dzieci może być trochę dziwnie błądzić samotnie w kukurydzy, choć teoretycznie nikt nie zabrania.

Nie jest to miejsce dla wózków dziecięcych – ścieżki są wąskie, a podłoże to zwykła ziemia między rzędami kukurydzy. Latem bywa gorąco i duszno, więc warto zabrać wodę i nakrycie głowy. Liczyć trzeba na około godzinę, może półtorej zabawy, w zależności od tego, jak szybko odnajdziecie wszystkie punkty kontrolne.

Dodatkowe atrakcje w dniu otwarcia

Oficjalne otwarcie labiryntu odbywa się zwykle na początku sierpnia i wtedy organizatorzy przygotowują coś ekstra. W poprzednich latach pojawiały się animatorzy w średniowiecznych strojach, warsztaty tematyczne, konkurencje nawiązujące do epoki. To dobry moment, żeby przyjechać, jeśli szukacie czegoś więcej niż samo zwiedzanie.

Pod koniec października, tuż przed zamknięciem sezonu, zdarzają się specjalne wieczorne zwiedzania z okazji Halloween. Wtedy labirynt można zwiedzać po zmroku, przy świetle latarki, z aktorami przebranych za postacie, które „straszą” odwiedzających. Klimat jest raczej rodzinny – ma być śmiesznie, nie przerażająco.

Niektórzy wracają tu rok w rok, bo każda edycja ma inny układ korytarzy i inne pytania w grze terenowej.

Praktyczne informacje – godziny i ceny biletów

Labirynt działa od początku sierpnia do 30 października, ale tylko od wtorku do niedzieli w godzinach 9:00-19:00. W poniedziałki jest zamknięty. Kasa zamyka się o 17:00, ale po zakupie biletu można zostać na polu do 19:00.

Ceny biletów:

  • Bilet normalny: 15 zł
  • Bilet ulgowy (dzieci i młodzież szkolna): 12 zł
  • Bilet dla grup zorganizowanych: 10 zł od osoby

Bilety trzeba kupić wcześniej w Brzeskim Centrum Kultury i Historii „Wahadło” przy ul. Kolejowej 44 w Brześciu Kujawskim. Można też kupić online przez platformę biletową, jeśli organizatorzy uruchomią przedsprzedaż.

Jak dojechać do labiryntu

Labirynt znajduje się w Starym Brześciu przy Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego. To nie jest centrum miasta, więc bez samochodu może być trudno. Przy labiryncie jest parking, więc z miejscem na auto nie powinno być problemu.

Jeśli ktoś jedzie z Włocławka, to około 20 km na południe. Z Torunia trochę dalej – około 50 km. Brześć Kujawski leży przy drodze krajowej nr 62, więc dojazd jest prosty.

Warto sprawdzić dokładną lokalizację na mapach przed wyjazdem, bo Stary Brześć to nie to samo co centrum Brześcia Kujawskiego. Szkoła rolnicza jest wyraźnie oznaczona i łatwo ją znaleźć.